Namiot , śpiwór i w drogę .... Ale niestety nie motorkiem. Taki spontaniczny pomysł , kończę pracę pakuje się i na wieczorny wypad do "Przystani Motocyklowej" w Czarnej . Wymiana samochodu ma motocykl trochę by mi zajęła czasu więc zapakowałem się do samochodu i po pracy sru do braci motocyklowej .
I oczywiście nie zawiedli . Chwilę posyraszyła burza , ale później piwko, ognisko, gitarra i śpiew do później nocy .
Pozdrowienia panowie i panie :)
czwartek, 3 maja 2018
Wiwat majówka :)
wtorek, 1 maja 2018
Subskrybuj:
Posty (Atom)