No w końcu zakończyłem remoncik ..
Druga strona oklejania wyszła o niebo lepiej , bez żadnej wstawki , szczerze mówiąc kusi mnie żeby zerwać drugą stronę i jeszcze raz nakleić nową folię .
Ale poczekam , chwilę pojeżdżę i zobaczę czy od ciepłoty silnika nie będzie się to odklejać , wtedy się jeszcze zastanowię nsd zmianą ..
A jak po remoncie ?
Silniczek nówka :) Wkońcu żadnych problemów z odpslaniem , jak to mówią "pali na dyk" , dotarcie zaworów i gniazd pewnie zrobiło robotę :)
Teraz tylko przeglądzik i w drogę .....
piątek, 26 maja 2017
Gotowe :)
poniedziałek, 15 maja 2017
Prawie koniec ... :)
Czemu prawie ..?
O siódmej już byłem w garażu i zaczą się długi i mozolny proces składania motocykla do kupy .
Wszystko szło jak z płatka , część po części powstawał silnik .
Około 13 godziny skończyłem z silnikiem i steierdziłem iż zakończę na dziś bo pogoda była tak paskudna że nawet w garażu nie chciało się siedzieć .
Ale przecież bym nie eytrzymał i zacząłem oklejanie ...
Rany ... Szło pod górę strasznie , nawet nie mam siły no opis całego procesu a i tsk nie poszło tak jak bym chciał bo odcinkę jedną trzeba było zrobić ( esyawka będzie jak nic ) a na kpniec brakło mi na drugą stronę ... jak ja to mierzyłem ?????
Więc teraz czekam na następną przesyłkę z folią :)
czwartek, 11 maja 2017
Uuuuuffff...
Jak świetnie mieć amerykańskie motory ..
Znalazłem identyczną śrubę z kawasaki tylko na sześciokant , która nie pasowała bo nie było miejsca na łepek , aaaalllleee mocowanie bagażnika było imbusowe , mała zamiana i dekiel zakręcony , tym razem na wyczucie :) :)
Kur.... m... !
No nigdy nie skończę składać tego motoru ..
Kupiłem dziś klucz dynamometryczny , niestety w niskim przedziale siły nic konkretnego u nas nie znalazłem ( minus mieszkania w bieszczadach ) .
Kupiłem co było , wróciłemdo domu , przebrałem się i do garażu wyprubować klucz , odczytałem wartości z książki i zabrałem się do zakręcania pokrywy skrzyni , co dwie wartości iiiiii nawet ne zbliżyłem się do żądanej kiedy śruba pękła ..
No świetnie .. Jeszcze tulejki nie zdążyły przyjść a już śruby trzeba zamawiać .
Jutro zadzwonię , morze jeszcze tulejek nie wysłali bo były na zamówienie to dorzucą śruby ...
środa, 10 maja 2017
Czyścimy :)
Ale zanim nastąpi czas składania , długie , mozolne usuwanie starych zapieczonych uszczelek .
Powiem szczerze że mam dość , te uszczelki jednym słowem zlały się z cylindrem , ledwo doczyściłem , skrobaki , nożyki , papier wodny różnej gradacji i jakoś poszło .
Niestety podczas demontażu uległy zniszczeniu tuleje prowadzące cylindra więc składanie trochę się opuźni , jeden plus że wogule znalazłem te tuleje .
piątek, 28 kwietnia 2017
Po co mi to było :)
Zaczęło się ..
Narazie bez wyciągania silnika , front cylinder poszedł ślicznie , złamany jeden klucz , trochę miejsca było , nie ma co narzekać .
Rozbiórka miło mnie zaskoczyła , mechanicznie nie jest źle. Wszystko piękne , ładne bez znaków więkrzego zużycia . W zasadzie to po ściągnięciu pokrywy zaworów myśle że znalazłem powód dziwnych odgłosów syczenia z silnika , niestety uszczelki nie były w najlepszym stanie a w miejscu gdzie cylinder się "pocił" uszczelka była podwinięta .
Szczerze mówiąc na tym etapie miałem chęć zakończyć ale chciałem zobaczyć w jakim stanie są cylinder , tłok i pierścienie.
Tu też się miło zaskoczyłem , trochę zabawy szczelinomierzem i stwierdzam iż, jak już w zasadzie mam wszystko ma wierzchu zmienię pierścienie .
Ale jak już przedni cylinder to i tylny też dla świętego spokoju rozmontuje tymbardziej że i tak wszystko w kompletach będę zamawiał a poza tym chyba nie zmienia się tylko w jednym .
Z tym było już mniej zabawnie , miejsca na milimetry , jednego imbusa trzeba było skrócić żeby dojść do śrób ale się udało , nie wiem tylko jak to mam skręcìć bo nie wiem jak kluczem dynamometrycznym tam podejdę ..
Na szczęście silnik wygląda świetnie i nie będzie strachu gdzieś dalej nim uderzyć :)
Jescze przy okazji iż zdemontowałem układ wydechowy zajrzałem do skrzyni biegów w związku z problemem wrzucenia luzu , faktycznie nie wygląda to za dobrze bo nawet ręką ciężko trafić .
Jeszcze nie wiem czy to wina wałka , czy klina ale jutro to rozmątuje i może delikatnym szlifem lub spawem da się to naprawić .
Jeszcze jutro zobaczę co trzeba wymienić , po długim weekendzie zamówie części i może w końcu w jakąś trasę uda się uderzyć :)
piątek, 14 kwietnia 2017
Czas wielkich przygotowań :)
No i stało się , Wielki Piątek i wielki początek szykowania maszyny do sezonu .
Na początek do naprawy poszedł kapiący kranik . Zamówiłem zestaw naprawczy i oczywiście według opisu dobry ,a w gruncie rzeczy ledwo dwie rzeczy pasowały , dobrze że filterek przypasował po małej przeróbce rurki od rezerwy bo starego nie mogłem po dobroci zdemontować więc wydarłem na siłę i jak pewnie się domyślacie już do niczego się nie nadawał a resztki musiałem wyławiać przez wlew paliwa :):):)
Ale żeby było trudniej postanowiłem zdjąć zbiornik , bo jak pamiętacie chcę zmienić uszczelki na cylindrach i chciałem zobaczyć czy uda mi się to bez wyciągania silnika .
Więc po wstępnych oględzinach stwierdzam że powinno się udać .. ju..hu..
Teraz tylko trzeba zamówić kpmplecik uszczelek i do dzieła :)
czwartek, 13 kwietnia 2017
piątek, 24 lutego 2017
Lusterka c.d.
Trochę cięcia , gięcia i zamontowane :)
Ale pasowały by do kompletu czarne klamki .
Jeszcze się zastanowię czy kupić nowe czy może te pomalować .
czwartek, 23 lutego 2017
Lusterka
Jakiś czas temu dotarły do mnie nowe lusterka . Miałem takie same w poprzednim motorku i bardzo mi się podobały więc czem u nie zainstalować takich do HD . Dodatkowo musiałem zakupić adaptery do montażu w harleyu , niestety w standardowym zestawie nie było takich :)
czwartek, 2 lutego 2017
Kolejny sezon tuż, tuż:)
Witam w nowym roku:)
Sezon zbliża się wielkimi krokami a ja nie przygotowany ...
Obiecałem sobie że przez zimę zrobie mały remoncik maszyny a palcem nie ruszyłem .
Niestety mam dziwne wrażenie że coś jest nie tak w przednim cylindrze , coś jakby mały przedmuch , nic nie cieknie , nie bardzo coś widać ale słychać syczenie .
Sprawa niby banalnie prosta , rozebrać przedni cylinder , wymienić uszczelki i przy składaniu sprawdzić stan techniczny lecz jest mały problemik , niestety nawet po zdjęciu zbiornika nie dostanę się do dwóch śrub:) więc trzeba wyjąć silnik :) a nie chce mi się okrutnie :)
Ale tak czy inaczej pewnie trzeba będzie to zrobić , może jak nadejdą bardziej znośne temperatury i w blaszaku temperatura się podniesie wezmę się za to :)
A na razie zamawiamy oleje , części i czekamy na chęci ... :)
