No w końcu zakończyłem remoncik ..
Druga strona oklejania wyszła o niebo lepiej , bez żadnej wstawki , szczerze mówiąc kusi mnie żeby zerwać drugą stronę i jeszcze raz nakleić nową folię .
Ale poczekam , chwilę pojeżdżę i zobaczę czy od ciepłoty silnika nie będzie się to odklejać , wtedy się jeszcze zastanowię nsd zmianą ..
A jak po remoncie ?
Silniczek nówka :) Wkońcu żadnych problemów z odpslaniem , jak to mówią "pali na dyk" , dotarcie zaworów i gniazd pewnie zrobiło robotę :)
Teraz tylko przeglądzik i w drogę .....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz