sobota, 29 października 2016

Nowy zakup, nowe możliwości:)

Ostatnio zkupiłem taką oto kamerkę , nie jest to żaden firmowy sprzęt tylko jakaś tania kamerka ale zobaczymy co z tego wyjdzie :)
Chociaż nie wiem czy zobaczymy bo za tydzień jedzie ze mną na nurkowanie :)

środa, 19 października 2016

Ustrzyki witają motocyklistów

Kolejne spotkanie braci motocyklowej w Ustrzykach.
I kolejny raz niestety skończyło się tylko na krótkim przeglądzie maszyn z rodziną :)
Frekwencja dopisała , motory super , tylko czemu mnie tu nie ma na cały weekend ????!!!!!!!

Rudawka Rymanowska

Jak ja lubię tę Rudawkę :):):)
Cisza , spokój i BRAK ZASIĘGU :):):) 
Trochę nie podobał mi się wszędzie wyczuwalny podział na kluby i resztę zlotowiczów ale ja przyjechałem odpocząć , posłuchać dobrej muzy  i po koczować w namiocie .
Realizacja planu 100% ..


sobota, 9 lipca 2016

A jednak się udało

Już tydzień minął od soboty a ja nia zdążyłem pochwalić się że jednak się udało ..
Rano tak jak już wspomimałem miałem wyjazd , wiązał się on z moim hobby pszczelarstwem . Postanowiłem w tym roku odwiedzić festyn-targi pszczelarskie w Stróżach , najlepiej było by się tam udać na motocyklu lecz planowałem zakupy więc i środek transportu był taki a nie inny :)
Ku mojemu zaskoczeniu był też i mały akcent motocyklowy w postaci plejady pięknych zabytkowych pojazdów wśród których jednak dominowały motocykle :)
A że udało się wrócić w rozsądnym czasie , wskoczyłem na motocykl i do Leska na zlocik , co prawda tylko na godzinkę ale zawsze można choć przez chwilę poczuć ten klimacik :)
Ludzi dość dużo , parę znajomych twarzy , muzyka i wszechobecny warkot motocykli :) to lubię:)

piątek, 1 lipca 2016

Jutro zlot w Lesku :(

Jutro zlot w Lesku a ja mam wyjazd :( Ale może wrócę o rozsądnej porze i jednak chodź na parę godzin uda mi się wyskoczyć:)

środa, 1 czerwca 2016

Funkiel nówka nie śmigany

Po ponad miesiącu oczekiwań wczoraj dotarł do mnie akumulator , reklamacja została uwzględniona i jest :)

niedziela, 22 maja 2016

Odnisko forumowe Podkarpackie 2oo

Nareszcie udało się wyjechać.
Wyjazd w zasadzie spontaniczny , gdyż nie wybierałem się w zasadzie ale spakowałem się i ruszyłem ..
Trasa nie długa ( 97 km ) i spokojna do miejscowości Kozłówek koło Strzyżowa .
Wyleciałem wcześniej z myślą iż po drodze zatrzymam się w jakiś ciekawych , wypatrzonych miejscach .. niestety oprócz baru przed Niebylcem , gdzie podają dobrą rybkę po grecku nic nie wypatrzyłem . Pewnie radość jazdy na motocyklu mnie troszkę zaślepiła :)
Co do kasku który zakupiłem niedawno , co prawda nic nie boli  ani głowa ani uszy ale huczy okrutnie i do tego jakieś dziwne wiatry pod szybką , no napewno pójdzie do wymiany ...
A więc dotarłem jakieś dwie godziny za wcześnie więc postanowiłem zatrzymać się w miejscowym sklepie na oranżadę i lody lecz nie spodziewałem się że posiedzę tam aż dwie godziny na przysklepowej ławeczce z miejscowymi chłopakami spożywającymi piweczko ..
Panowie i tu dla was pozdrowienia :)
Po miłym postoju nareszcie dotarłem na miejsce ..
Impreza niewielka ale szczerze mówiąc takie lubie najbardziej , ludzie super , atmosfera bajka , ognisko , gitarki , śpiewy i tak do samego rana ...
Dawno nie byłem na tak kameralnej imprezce motocyklowej ..
Pozdrowienia dla gospodarzy , organizatorów i kolegi gitarzysy :)