Tak sobie jeżdżę po okolicy i nie posiadam się z radości , nie wiem czy to zasługa motocykla czy mojego pozytywnego nastawienia że przechodzący obok ludzie machają i uśmiechają się do mnie .. I te zapachy lasów , kwiatów i rozkładającej się zwierzyny na poboczu :) w samochodzie tego nie ma ...
A więc smutasy , jedziemy , uśmiechamy się od ucha do ucha i celebrujemy uczucie wolności :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz